Moje sposoby na jesienne wieczory

Jesień za oknem w pełni. Wieczory robią się dłuższe, a dni bardziej ponure. W takiej atmosferze nie trudno popaść w marazm. Jak się przed nim chronić? Zobaczcie moje sposoby.

1. Książka jest zawsze dobrym pomysłem!

Lubię czytać książkę przed snem, leżąc pod ciepłą kołdrą. Nie ukrywam, że jesienią chętniej sięgam po tytuły, które dobrze znam i bardzo lubię, np. serię o Potterze. Staram się jednak też czytać zupełnie nowe książki, np. „Moje życie we Francji” czy „Zapach czekolady”. Robienie list czytelniczych jest też fajnym pomysłem.

2. Netflix zawsze kryje serial, którego jeszcze nie oglądałeś.

Jestem ogromną fanką Netflixa. Na początku nie rozumiałam, czym ludzie tak się ekscytują. W końcu Szarooki postanowił wykupić miesięczny abonament… i przepadliśmy. Odkrywamy coraz to nowe seriale i wiemy, że jeszcze wiele przed nami.

Może możecie coś nam polecić? 🙂

3. O ile masz działający piekarnik, zawsze istnieje przepis na pyszne ciastka, którego jeszcze nie próbowałeś.

Ja nie mam… To znaczy piekarnik sam w sobie działa, ale korki tego nie wytrzymują. (Nie skomentuję tego faktu.) Ale gdy miałam, to z chęcią piekłam ciasta i ciasteczka pełne cynamonu i przypraw korzennych. Nie dość, że piękne zapachy się rozchodziły po mieszkaniu, to jeszcze można było przekąsić coś pysznego.

4. W Project Life zawsze istnieją nieuzupełnione strony – nadrób braki w jesienne wieczory!

Nigdy jeszcze nie spotkałam się z osobą, która nie miałaby uzupełnione na bieżąco albumy w PL. W moim mam jeszcze nieskończone wpisy z lipca. Jesienne wieczory to świetna okazja na nadrobienie braków, tak aby przygotować się na grudzień i Grudniownik.

5. Planszówki to świetny pomysł na spotkanie w gronie znajomych.

Ostatnio nasze planszówki były zaniedbywane. Chciałabym jesienią odkurzyć je i zaprosić znajomych na partyjkę „Wiedźmina” lub „Kolejki”. Jest to świetny sposób na integrację. A jakie są Wasze ulubione planszówki?

6. Jeśli na zewnątrz nie pada, przejdź się na wieczorny spacer.

Nie jestem fanką sportu, ale spacery to zawsze dobry pomysł na aktywność. Staram się chodzić do pracy, zamiast jeździć autobusem. Przed snem też warto się przejść chociaż chwilę.

7. Zrób selekcję rzeczy!

Mam zasadę, że co kilka miesięcy przeglądam rzeczy i wyrzucam to, czego nie noszę lub nie używam. Wkrótce planuję  generalną selekcję i pozbycie się wszystkiego, co zbędne w domu. Jesienne wieczory to będzie idealny czas na takie drobne selekcje krok po kroku.

Jak ozdobić stary sweter? Kliknij w zdjęcie i przekonaj się sam!
8. Pomyśl o nowych dekoracjach do domu.

Uwielbiam zmieniać dekoracje w zależności od pory roku. Nowe plakaty w ramkach, nowe kwiaty lub doniczki na parapecie, nowe koszyczki, itp. Wieczorami przeglądam ulubione blogi lub Pinteresta w poszukiwaniu inspiracji.

9. Zrób listę rzeczy, które chciałbyś zrobić w ciągu zbliżających się miesięcy.

Lubicie robić listy? W moim Bullet Journalu zawsze znajduje się miejsce na zrobienie list, np. książek do przeczytania, artykułów do przeczytania, filmów do obejrzenia, ale także planów na przyszłość. Następne miesiące wymagają od nas dużej organizacji, więc robienie sobie list zadań nie dość, że jest bardzo przydatne, to na mnie działa odprężająco.

10. DIY to zawsze najlepszy sposób na jesienne wieczory!

No chyba nie sądziliście, że ten punkt się nie pojawi? DIY to zawsze sprawdzony sposób na chandrę, marazm, nudę i brak energii. Stworzenie czegoś własnymi rękami działa odprężająco i pozwala się skupić na byciu tu i teraz.

A jakie Wy macie sposoby na jesienne wieczory? Podzielcie się swoimi pomysłami w komentarzach.