6 sprawdzonych sposobów na wykorzystanie spinaczy

Lubimy ułatwiać sobie życie. Nie ma w tym nic złego – w końcu jesteśmy praktyczni. Na to konto postanowiłam stworzyć dla Was wpis, w którym pokażę Wam moje sprawdzone sposoby na wykorzystanie… spinaczy!
 
Lifehacki, ułatwiacze życia – nazwy są różne, jednak zawsze chodzi o o jedno. O to, by żyło nam się łatwiej. No bo dlaczego nie? Życie i tak jest wystarczająco skomplikowane, żeby użerać się z codziennymi drobnymi sprawami. Plączące się kable, walające się wszędzie zdjęcia i karteczki z przypomnieniami… Można te  „problemy” rozwiązać za pomocą prostych patentów z garścią spinaczy. Zapraszam!

 

  •  DO ZAWIESZENIA ZDJĘĆ…

 

Lubię ten patent i z chęcią wykorzystałam go na swojej tablicy organizacyjnej. Wystarczy przymocować sznurek i  z pomocą spinaczy zawiesić zdjęcia. Ja uwielbiam trójkątne złote spinacze z Flying Tiger Kopenhagen.

 

  • JAKO ZAKŁADKA…

 

Tutaj sprawdzą się zwykłe spinacze do papieru. Wystarczy przyczepić do nich wstążkę lub sznurek i zakładka gotowa. Prościej być nie może!

  • W PODRÓŻY…

Jest to fajny sposób, jeśli wyjeżdżamy gdzieś i nie mamy kubeczka, w którym moglibyśmy umieścić pastę i szczoteczkę. Żeby nie kłaść jej z powrotem do etui lub bezpośrednio na umywalkę, wystarczy zapiąć wokół niej klamerkę do papieru i po problemie. Wyschnie i nie będzie mieć kontaktu z niepotrzebnymi bakteriami.

  • DO OKIEŁZNANIA SŁUCHAWEK…

 

Też macie problem z plączącymi się słuchawkami? Potrafi to doprowadzić do szewskiej pasji. Dlatego zaczęłam stosować klamerki, które skutecznie potrafią okiełznać niesforne kable.

 

  • DO OZNACZANIA ROŚLIN…

 

 

Jeden z moich ulubionych sposobów. Na drewnianych klamerkach wystarczy napisać nazwę rośliny, zaczepić o łodygę lub doniczkę i gotowe. Przydatne zwłaszcza, gdy dopiero siejecie rośliny i nie chcecie się później zastanawiać, co dokładnie znajduje się w której doniczce.


  • DO ZAMYKANIA OTWARTYCH OPAKOWAŃ…

 

Bardzo fajny patent, jeśli macie otwarte opakowania mąki, makaronów i innych produktów spożywczych. W ten sposób nic nie będzie wietrzeć i zachowa dłuższą świeżość.

A Wy do czego jeszcze użylibyście spinaczy? Który z tych sposobów był Wam znany? Dajcie znać w komentarzach!